W Internecie utworzył się nowy ruch – porównywarki. Co prawda wielka porównywarka cen ceneo.pl funkcjonuje już sporo czasu, w między czasie powstało multum klonów tego świetnego portalu należącego do grupy allegro, natomiast moda na porównywarki różnego rodzaju produktów w pełni się rozwinęła rok temu.

Olbrzymią popularnością cieszą się porównywarki finansowe. Jedna z największych tego rodzaju porównywarek to comperia.pl. Jest to ogromny portal finansowy, który posiada autorski program partnerski.

Bardzo ciekawą porównywarkę finansową udostępnił także portal ecasa.pl. Strona porównywarki finansowej została rozwinięta na kilka działów. Bardzo ciekawie została rozwiązana porównywarka kredytowa. Wykaz wyników jest generowana w oparciu o rrso (rzeczywistą roczną stopę oprocentowania). Listę wyników można posortować po oprocentowaniu, wielkości prowizji czy wysokości raty. Prócz tego w serwisie są udostępnione różne kalkulatory, dzięki którym można zestawić produkty na podstawie osobistych kryteriów.

W serwisie można znaleźć również opisy i opinie większości artykułów finansowych osiągalnych na rynku krajowym. Należałoby wyróżnić że ecasa.pl to nie tylko porównywarka kredytowa, to również serwis, który zajmuje się doradztwem kredytowym.

Dzisiaj, gdzie coraz to więcej osób ma kłopot z zdobyciem kredytu z powodu złej historii kredytowej, pożyczka staje się popularna mimo większego oprocentowania. Na rynku istnieje dużo firm, instytucji (również banków) udzielających pożyczek.

Kredytu może udzielić tylko bank. Pożyczki jednakże może udzielić każda firma (w tym bank) jak również osoba fizyczna. Wiadomo banki podlegają pod nadzór bankowy i muszą przestrzegać zapisów prawa bankowego, tymczasem organizacje udzielające pożyczek mogą prawie dowolnie określać warunki pożyczki. Skutkiem tego pożyczkę dużo łatwiej otrzymać niż kredyt.

Ranking pożyczek pozabankowych

W mBanku rozpoczęła się subskrypcja rocznej lokaty strukturyzowanej – Market korzyści. Zysk z lokaty może wynieść nawet 7 proc. Wynik uzależniony jest od zmian kursów sześciu globalnych spółek specjalizujących się w handlu detalicznym, będących właścicielami takich marek jak Biedronka, Media Markt czy MAKRO Cash&Carry. Całość zainwestowanych w lokatę środków objętych jest gwarancją.

- Zwrot z inwestycji będzie zależny od wyników jakie na przestrzeni roku, począwszy od 11 lutego, uzyska sześć spółek wchodzących w skład instrumentu bazowego. Firmy te są właścicielami międzynarodowych sieci handlowych, takich jak: Saturn, Media Markt, Biedronka, MAKRO czy Walmart i Morrisons – tłumaczy Marcin Konkel, wicedyrektor Departamentu Produktów Oszczędnościowych i Inwestycyjnych w mBanku. – Decyzję o składzie koszyka podjęliśmy w oparciu o dokładne analizy i oceny perspektyw wzrostu jakie mają poszczególne spółki. W koszyku znalazły się firmy, dla których rekomendacje analityków firmy Bloomberg to „kupuj” lub „trzymaj”  – dodaje.

Wyniki inwestycji sprawdzane będą codziennie, przez cały czas trwania lokaty, na zamknięcie każdej kolejnej sesji giełdowej. Klienci będą zarabiać jeśli wartość spółek będzie wyższa lub nie spadnie więcej niż o 2 proc. od początkowej wyceny. Na przykład jeśli przez 75 proc. obserwowanych dni wyniki spółek będą co najmniej na poziomie 98 proc. klient zyska zwrot z inwestycji w wysokości 5,25 proc. Maksymalnie może natomiast zarobić 7 proc. w skali trwania lokaty.

Okres inwestycji rozpocznie się 11 lutego 2014 r., a zakończy tego samego dnia rok później. Do założenia lokaty wystarczy wkład w wysokości tysiąca złotych. Inwestycja objęta jest całkowitą gwarancją kapitału, co oznacza, że nawet jeśli założenie lokaty nie zostanie spełnione klient odzyska całość ulokowanych w produkt środków.

Aby uruchomić lokatę wystarczy jedynie posiadać bezpłatne konto w mBank. Po zalogowaniu do systemu transakcyjnego należy wybrać opcję „otwórz lokatę strukturyzowaną” w zakładce „inwestycje”.

W skład instrumentu bazowego lokaty Market Korzyści wchodzą:

    – Jeronimo Martins SGPS, międzynarodowa firma, która w Polsce jest właścicielem Biedronki;
    – Metro AG, czyli własciciel między innymi Media Markt, Saturn czy MAKRO Cash&Carry;
    – Casino Guichard Perrachon SA, francuska spółka zarządzająca sieciami hipermarketów, między innymi Geant oraz Leader Price;
    – DistribuidoraInternacional de Alimentacion SA, hiszpański operator sieci dyskontów działających pod marką DIA;
    – Wal-Mart Stores Inc., jest międzynarodową korporacją z siedzibą w USA, zarządza m.in. siecią supermarketów Walmart;
    – WM Morrison Supermarkets plc., brytyjska spółka zarządzającą siecią supermarketów działających pod marką Morrisons.

Źródło: mBank

Dobra pożyczka

Popularność kredytów

Kredyty gotówkowe są to jedne z najpopularniejszych rodzajów zobowiązań gotówkowych. Swoje powodzenie zawdzięczają dowolnością celu także łatwości w zdobyciu gotówki. Jest to znakomite rozwiązanie do podniesienia domowego budżetu czy uzyskania środków pieniężnych do opłacenia sprecyzowanego celu czy zakupu.

Dokąd udać się po kredyt?

Pożyczkę gotówkową można zdobyć na dwa sposoby: standardowo – stacjonarnie w banku oraz internetowo – poprzez wypełnienie niezobowiązującego wniosku ze strony internetowej.

Druga możliwość jest współcześnie najpopularniejszą formą uzyskania kredytu, bo można w ten sposób zaoszczędzić mnóstwo czasu. Najczęściej po złożeniu aplikacji o pożyczkę, doradca bankowy oddzwania w ciągu 48 godzin by przedstawić dokładną ofertę dedykowaną do potrzeby oraz zdolności samego kredytobiorcy.

Dodatkowym plusem tego wyjścia jest alternatywa złożenia wniosków do kilku instytucji bankowych co daje nam możliwośc porównania kredytów bez konieczności biegania po bankach.

mBank wprowadza nową odsłonę mTransferu. Jeden z największych systemów szybkich płatności za zakupy w internecie został wzbogacony o ubezpieczenie. To doskonałe zabezpieczenie przeciw nieuczciwym sprzedawcom i niekompetentnym dostawcom, a jednocześnie pierwsza taka oferta na rynku bankowym. Wybierając ubezpieczenie do transakcji, można przy okazji zaoszczędzić na kosztach doręczenia przesyłki.

– Od dziś robienie zakupów przez internet stanie się dla klientów mBanku znacznie łatwiejsze i bezpieczniejsze. Aby jeszcze bardziej usprawnić proces zamawiania towarów on-line, przygotowaliśmy nową odsłonę mTransferu z wbudowanym ubezpieczeniem – mówi Andrzej Chechliński, specjalista eCommerce w mBanku.

 

Wybierając płatność za pośrednictwem mTransferu, klient zostaje automatycznie przeniesiony na stronę logowania do nowej bankowości elektronicznej banku. Nie trzeba wypełniać formularzy, podawać numeru konta i adresu odbiorcy czy wpisywać kwoty do  zapłaty – wszystkie dane podstawiają się automatycznie. Pieniądze trafiają do odbiorcy natychmiast, co znacznie przyspiesza proces obsługi zamówienia. Co więcej, płatność mTransferem można wykonać zarówno z konta indywidualnego lub firmowego, jak i karty kredytowej, kredytu gotówkowego czy limitu kredytu odnawialnego.

 

Jednocześnie mTransfer jako pierwsza usługa do płatności internetowych w polskiej bankowości, został wzbogacony o możliwość skorzystania z ubezpieczenia. Jeśli klient nie otrzyma przesyłki lub jej zawartość będzie inna od deklaracji, odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia pokryje całą wartość transakcji z mTransferu – łącznie z kosztami wysyłki.

– Przy okazji, niższe mogą być koszty doręczenia paczki, bowiem dotąd wielu klientów sklepów on-line wybierało zazwyczaj droższą opcję płatności przy odbiorze, aby dodatkowo zabezpieczyć się przed ewentualnymi oszustami. Teraz bez obaw będą mogli zapłacić przed otrzymaniem przesyłki i zaoszczędzić na kosztach doręczenia – wyjaśnia Andrzej Chechliński z mBanku.

 

Aby skorzystać z ubezpieczenia z nowym mTransferem nie trzeba podpisywać umów, ani wypełniać formularzy. Wystarczy zaznaczyć odpowiednią opcje podczas płacenia w systemie mTransfer. Ubezpieczenie kosztuje jedynie 5 proc. wartości transakcji przy zakupach o wartości do 1000 zł oraz 3 proc. przy większych zamówieniach. Minimalna kwota transakcji wynosi 100 zł, a maksymalna 10 000 zł.

 

mTransfer dostępny jest w większości sklepów operujących on-line.

Źródło: mBank

Mała Pożyczka

Superbohaterowie wypełniający komiksy zwykle ratują ludzkość przed zagładą. Postaci te mają jednak również zdolność ratowania nas z finansowych opresji. W jaki sposób?

W 1993 r. pewien kolekcjoner dokonał zakupu 12 plansz komiksowych na aukcji zorganizowanej przez Sotheby’s. Zapłacił za nie łącznie 33,5 tys. dolarów i w ten sposób stał się posiadaczem kolekcji plansz okładkowych do serii komiksów Watchmen, wykonanych przez Dave’a Gibbonsa. Plansze te po 20 latach zaczęły pojedynczo pojawiać się na aukcjach organizowanych przez Heritage, czyli dom aukcyjny specjalizujący się w sprzedaży przedmiotów kolekcjonerskich. Łączna kwota sprzedaży tym razem osiągnęła prawie… 493 tys. dolarów. Tym samym tajemniczy kolekcjoner mógł zarobić 1472 proc.

Czym jest plansza komiksowa?

To dobry wynik, nawet jeśli uwzględnimy długi okres, jaki był potrzebny do jego osiągnięcia. Czym jednak właściwe są plansze komiksowe i dlaczego przedmioty te osiągają wysokie ceny? Plansza to unikalne działo artysty, które służy do budowy ilustracyjnej warstwy komiksu. Czyli zanim możemy kupić Spidermana, Batmana, czy Kajko i Kokosza w księgarni, to ktoś musi wykonać do nich ilustracje. Proces ich tworzenia może wyglądać bardzo różnie. Niektóre plansze są wykonywane przez prawdziwy sztab ludzi: rysownika, osobę odpowiedzialną za nakładanie tuszu, artystę zajmującego się liternictwem, czy nakładaniem kolorów (dziś już przeważnie komputerowo. Do tego oczywiście ktoś czuwa nad scenariuszem. Różnić może je również technika wykonania, ponieważ taka plansza może być wykonana ołówkiem, akwarelą, farbami olejnymi, czy jako kolaż.

Właśnie takie oryginale plansze są przedmiotem obrotu na rynku sztuki i na rynku kolekcjonerskim. Na ich cenę wpływają m.in. nazwiska uznanych artystów zaangażowanych w ich tworzenie, popularność przedstawionych na nich postaci, czy scen, seria komiksowa oraz to w jakiej części komiksu zostały umieszczone. Ważna jest również rzadkość ich wytypowania, czy wręcz niedostępność na rynku. Warto w tym miejscu dodać, że z czasem dostępność plansz się zmniejsza, ponieważ mogą być skupowane do kolekcji państwowych lub utracone w wyniku zniszczeń. Zmienia się także sposób wytwarzania komiksu, a autorzy coraz częściej tworzą je za pomocą metod cyfrowych, przez co zmniejsza się ilość prac trafiających na rynek.

Rynek sztuki komiksu

Rynek sztuki komiksu wciąż się rozwija. Dynamiki nabrał w latach 90. ubiegłego stulecia za sprawą pierwszych sprzedaży w renomowanych domach aukcyjnych takich jak Sotheby’s czy Christie’s. Z czasem dołączały do nich kolejne: Arcturial, Heritage, Bud Planet’s, czeski ACB, czy w ostatnim roku polska DESA Unicum. Dziś wciąż rośnie liczba instytucji oferujących ich sprzedaż, a podmioty już obecne na tym rynku notują wzrost obrotów. Dla przykładu w 2012 r. dom aukcyjny Heritage osiągnął obroty w wysokości 7,4 mln dolarów i zanotował aż 17-procentowy wzrost sprzedaży w kanale internetowym. Rok później, już tylko na aukcjach zorganizowanych w sierpniu osiągnął obroty w wysokości 6,7 mln dolarów.

Sztuka komiksu stała się już integralną częścią rynku sztuki współczesnej. Plansze komiksowe w swoich zbiorach posiada między innymi tak szacowna instytucja, jak amerykańska Biblioteka Kongresu, która zakupiła komplet plansz do Mausa Art Spiegelmana. To jak do tej pory jedyny komiks w historii nagrodzony nagrodą Pulitzera. W Polsce Biblioteka Poznańska postanowiła z kolei zakupić zbiór plansz autorstwa Stefana Skarżyńskiego, scenografa, malarza, który tworzył ilustracje m.in. do komiksu Janosik. Powstają również instytucje specjalizujące się w gromadzeniu plansz komiksowych. Wśród nich można wymienić chociażby: Museum of Comic and Cartoon Art w Nowym Jorku, National Cartoon Museum z Ohio, Belgian Comic Strip Center w Brukseli, czy The Cartoon Museum w Londynie.

Ile na tym można zarobić?

Taka sytuacja wpływa oczywiście na fakt, że transakcji takich jak w przypadku Watchmena jest więcej. Dla przykładu za plansze do wewnętrznych stron komiksu Hellboy, autorstwa legendarnego już Mike’a Mignoly, jeszcze w 2004 r. przeznaczyć trzeba było ok. 600 dolarów. Obecnie taki zakup wiąże się już z wydatkiem ponad 2 tys. dolarów. Plansze do okładek komiksów z serii Amazing Spider-Man wykonane przez John Romitę jeszcze w 2004 r. na aukcjach Heritage można było kupić za ok. 33 tys. dolarów. Dziś cena to ok. 65 tys. dolarów, a w przypadku najbardziej unikalnych okazów nawet 100 tys.

W tym miejscu można również podać przykład z Polski. Plansza okładkowa Janusza Christy do komiksu Kajtek i Koko, zwariowana wyspa 2 została sprzedana na ostatniej aukcji w DESA Unicum za 22 tys. zł. Aukcja ta miała miejsce w lutym obecnego roku. W 2013 r. ta sama plansza została sprzedana w specjalistycznym sklepie ArtKomiks za… 4 tys. złotych.

Potencjał polskiego rynku plansz komiksowych jest również ogromny. W Polsce dopiero się rodzi i ceny są na dość przystępnych poziomach, ale w ciągu najbliższych lat może się to zmienić. Powstał już pierwszy specjalistyczny sklep zajmujący się sztuką komiksu, istnieje również galeria, a w lutym mogliśmy brać udział w pierwszej aukcji poświeconej wyłącznie planszom. Grono osób zainteresowanych sztuką komiksu gwałtownie się poszerza, co już obecnie przekłada się na wyceny prac.

W związku z tym to dobry czas dla osób, które chciałyby rozpocząć swoją przygodę z tym rynkiem. Jego ogromną zaletą jest również to, że komiksowi bohaterowie mogą nie tylko ratować nasze portfele dostarczając zysków, ale również zaoferować przyjemność z obcowania z unikalnymi dziełami artysty. To tak zwana „dywidenda emocjonalna”, której próżno szukać na rynkach finansowych.

Piotr Suchodolski, Wealth Solutions

OGŁOSZENIA LUBLIN

INVEST-BANK  S.A. rozpoczął pierwszy etap współpracy z Euronet Polska Sp. z o.o. umożliwiającej klientom Banku korzystanie z bankomatów należących do sieci Euronet na preferencyjnych warunkach. Firma Euronet jest światowym liderem w przetwarzaniu elektronicznych transakcji finansowych oraz właścicielem i operatorem  największej, niezależnej sieci bankomatów w Europie.

Z  dniem 1  marca bieżącego roku wszyscy klienci detaliczni posiadający karty debetowe INVEST-BANK mogą nieodpłatnie i w sposób nieograniczony dokonywać wypłat z sieci liczącej 3.700 bankomatów w całej  Polsce. Opłata za wypłaty z rachunku firmowego wynosi tylko 1 złoty i jest  niezależna od kwoty pobieranych środków.

 

INVEST-BANK i Euronet planują w ciągu kilku miesięcy rozszerzenie współpracy poprzez udostępnienie posiadaczom kart płatniczych INVEST-BANK wpłatomatów należących do sieci Euronet na preferencyjnych warunkach ustalonych przez bank. Usługa pozwoli dokonywać zarówno klientom indywidualnym, jak i korporacyjnym, wpłat gotówkowych na rachunek bankowy założony  w  INVEST-BANK,  o każdej porze i bez konieczności jego rejestracji.  Klienci będą mieli dostęp do wpłaconych środków nawet w kilkanaście minut od dokonania transakcji  wpłaty. Szczegóły oferty zostaną opublikowane w momencie jej uruchomienia.
Sieć wpłatomatów Euronet w Polsce liczy ponad 220 urządzeń, których liczba stale rośnie.

 

Urządzenia sieci Euronet znajdują się w najbardziej ruchliwych i uczęszczanych lokalizacjach, jak: galerie, pasaże handlowe, stacje benzynowe, miejsca użyteczności publicznej, przystanki  komunikacji transportu publicznego, biurowce i wiele innych, dzięki czemu dają klientom banku możliwość szybkiego skorzystania z usług.

Źródło: Invest-Bank

Kredyt Gotówkowy

Pożyczki gotówkowe – z jakiego powodu tak popularne?

Wśród całego mnóstwa różnych usług kredytowych z jakimi spotkamy się na dzisiejszym rynku finansowym do tych zdecydowanie najważniejszych niewątpliwie należy kredyt gotówkowy.

Podstawową przyczyną jego popularności jest nade wszystko spora prostota jaką możemy cieszyć się zawsze, gdy tylko korzystamy z takich właśnie usług. Nie musimy przy nich załatwiać właściwie żadnych dużych formalności, dzięki czemu trwa to czasami dosłownie kilkanaście minut, a ponadto będą z niego korzystać nawet osoby w niełatwej sytuacji finansowej.

Z pewnością będzie to zatem rewelacyjne rozwiązanie w wielu różnych przypadkach!

Jak można błyskawicznie pozyskać pieniądze?

Co może robić ta osoba, która nie posiada na swoim koncie w banku pieniędzy, a najzwyczajniej w świecie musi uregulować pieniądze dla elektryka, zakupić bardzo drogie leki, opłacić zaległy mandat bądź chociażby oddać dług wzięty u znajomego?

Doskonałym rozwiązaniem jest w takim przypadku pożyczka pozabankowa w parabanku.

Przecież nie musimy spełniać wielkich formalności, aby mieć okazję uzyskać pożyczkę w takim miejscu.

Najbardziej znacząca zaleta parabanków jest po prostu taka, że można potrzebne pieniądze pozyskać bardzo szybko. A do tego Szybka pożyczka nie jest wysoko oprocentowana – jeśli odpowiednio się rozejrzymy.

Koszt pożyczki, uzależniony jest od wysokości oprocentowania, a też branych przez banki marży, opłat i prowizji. Każde te czynniki zależne są z kolei od zmiennych, które podzielić da się na cztery zasadnicze grupy, tj.:

Wiarygodność i lojalność: Z jednej strony atrakcyjniejsze warunki kredytowania dostępne będą dla osób z dobrą historią kredytową, jednakże z drugiej strony, bank może również zaproponować atrakcyjniejsze parametry kredytowania
osobie, która jest jego długoletnim klientem.
Dochody klienta starającego się o pożyczkę może wpłynąć na poziom pobieranych prowizji i opłat, jako że wysokie i stałe dochody obniżają niebezpieczeństwo powiązane z udostępnieniem kredytowania.

Czas kredytowania: wpływa na cenę zobowiązania podwójnie, gdyż zobowiązania długoterminowe bywają często oprocentowane korzystniej od zobowiązań trwających np. parę miesięcy. Jakkolwiek każdy kolejny miesiąc kredytowania, to także dodatkowy koszt odsetek, jakie zostaną nałożone na pozostały do spłaty kapitał.

Kategoria raty: Zobowiązanie może być spłacane w różniących się od siebie ratach równych lub malejących. Zasadą jest tu jakkolwiek to, że w przypadku jednakowego oprocentowania i czasu kredytowania korzystniejsze okażą się zawsze raty malejące.

Zabezpieczenie: Wyznaczanie zabezpieczenia spłaty zobowiązania – np. hipoteki, weksla, poręczenia – w oczywisty sposób redukuje poziom ryzyka banku, który chętniej zgodzi się w takim przypadku na zmniejszenie ściąganych opłat.

Uwzględniając powyższe atrybuty pamiętajmy jednak, że zawsze możemy negocjować.

Porównanie kredytów
Typując kredyt warto korzystać z porównywarek kredytowych. W obecnej chwili banki maja obowiązek podawać wskaźnik rrso, czyli wielkość rzeczywistej stopy oprocentowania. RRSO uwzględnia wszystkie czynniki wpływające na koszt kredytu.